Prawdopodobnie będę wariatem przez całe życie. Prawdopodobnie jeszcze 3 razy w ciągu tego miesiąca zapytam siebie, dlaczego tyle piję. Prawdopodobnie zapewnisz mnie, że wszystko będzie w porządku. Prawdopodobnie dostanę od tego frustracji.

Specjalizuję się w zaprzepaszczonych sprawach. Mam przejściowe problemy ze ściśniętym sercem. Wracam do tych samych książek, chociaż z powrotów wolałbym te do zdrowia. Czytaj dalej

Jesteś w czymś dobry? Tak dobry, że czujesz dumę?

Myślę, że tak.

Co to jest?

Jestem dobry w wyobrażaniu sobie tego, co nie istnieje. Wyobrażam sobie, że za kilka lat będziemy mijać się bez gestu i słowa. Wyobrażam sobie chwilę, w której przestaję wierzyć, że mogłaś mi się w ogóle przytrafić. Że jeśli masz być, to będziesz, a jeśli nie, to poczekam ile trzeba.Czytaj dalej

7:30 Jerzy Vetulani nie żyje. Był wybitnym naukowcem.
8:14 Wypadek pod Słupskiem. Jedna osoba zginęła, trzy zostały ranne.
11:09 „Samochodem przycisnęli 43-latka do drzewa”. Dwóch zatrzymanych, szukają trzeciego.
12:19 Opolskie: zderzenie pendolino z ciężarówką.
13:13 Drastyczny wzrost zadłużenia Polaków. Rekordzista ma do oddania ponad 102 miliony.Czytaj dalej

Wyszedłem z domu, by stać się lepszym człowiekiem. A teraz, stoję pośrodku mojego życia, bez drogi prowadzącej do otwartych drzwi.

W tym mieście, gdzie budynki stare, napisałem, że żałowanie do niczego nie prowadzi. Można było napisać to lepiej. Skrócić. Wydłużyć. Dorzucić uśmieszek dla podkreślenia ironii. Bo przecież ja myślę, że całe zło tego świata bierze się właśnie z żałowania.Czytaj dalej

3:30. Na zmiętej pościeli kłębią się fale tęsknoty, oplatają moje ciało, przypominają ludzi.

Jestem zmęczony. Leżę i myślę o tym jak opiekuńczość mężczyzny wyzwala w kobietach wielkie wzruszenie, o tym jak łatwo zrobić zamieszanie w czyimś sercu grzejąc mu dłonie w chłodne dni , o tym że przypadki nie istnieją a wszystkie rzeczy, które się przytrafiają mają jakiś cel.Czytaj dalej

Związek zaczyna się od czegoś zupełnie drobnego, od codzienności. Od delikatnych promieni słońca na skórze i popołudniowych spacerów, które pachną jesienią. Od uścisku dłoni i smaku tych samych ust.

Od myśli, że łatwiej przez życie iść razem niż w pojedynkę. Od tulenia w zły dzień, przeszywającego oddechu na skórze, od ocierających się o siebie policzków.Czytaj dalej

Żaden miesiąc nie jest równie beznadziejny jak ten, w którym nie mogę otrzeć o Ciebie kawałka swojej skóry. Z braku trzymania za rękę roztapiam się, rozmywam, rozwiewam.

Zwłaszcza teraz, kiedy jestem zacierającym się wspomnieniem i nie śpię, myślę o tym, że istnieją takie spojrzenia, które rozbudzają serca.Czytaj dalej

Newsletter

Dołącz do tajemnej listy!